Styl zapalania w duzy mróz.
Witam wszystkich chciałem pod pytac o najkożystniejszy dla silnika styl zapalania w duże mrozy.Wczoraj 2 razy podgrzałem i zaczełem kęcic z 3obroty i jeszcze raz podgrzałem i wtedy dłużej pokręciłem z 5 obrotów około przewalił i załapał dodam że było -14 nad ranem,stoi na dworzu wywiany nawet nie za rzadnym murem.Zastanawiam czy lepiej po pierwszym podgrzaniu kręcić do bólu wiecej nie uruchamiać płomieniówki lub 2raz w czasie jak spirala jeszcze nie zgasła zacząć kręcić? prosze o podpowiedz od niedawna mam tranzystorka.
|