nie chce odpalić na mrozie -13 C
witam , mam problem z moim mondziakiem 2,0 tddi 2001 r . Mianowicie przy dużym temperaturach minusowych nie chce odpalić za pierwszym razem . Wczoraj po raz kolejny mi zrobić takiego psikusa , wiec wziąłem akumulator na cała noc do domu i podładowałem . Dzisiaj podłączam naładowany akumulator ( tem -14 C) próbuje odpalić auto i nic z tego , rozrusznik kręci , akumulator tez ładnie kręci ale auta nie mogłem odpalić . Dopiero za piątym razem po dużym męczarniach odpalił ,a z wydechu straszne kłęby dymu wyleciały . Jak troszkę pochodził , zgasiłem go ,to ponownie bez problemu odpalił . Co moze być tego przyczyna ????? Czy jest możliwe ze paliwo lub cos innego przy takiej temperaturze zamarzło ?? Dodam ze całkiem niedawno (2 miesiące temu) wymieniłem filtr paliwa , filtr powietrza ,no i pompę paliwa bo mi poszarpywał i się dusił na rozgrzanym silniku . Ach 2 tygodnie temu wlałem na pełen zbiornik paliwa preparat do czyszczenia wtrysków STP . Teraz mam pytanie czy mogę po tak krótkim czasie wlać jakiś inny wynalazek przeciw zamarzaniu ropy ?? I najważniejsze pytanie co moze dolegać mojemu mondziakowi ??
|