Koledzy.
Tak sobie czytam o tej eliminacji wilgoci i się zastanawiam, że przecież kierowca i pasażerowie gdy oddychają to produkują wilgoć.
Więc dwa rozwiązania:
- nie oddychać => nie będzie wilgoci
- "nawalić się jak szpaki" => wtedy zamiast wydychanego powietrza będzie wydychany alkohol, a alkohol nie zamarznie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A może problem jest gdzie indziej?
Powietrze które wejdzie do samochodu musi z niego wyjść!
Jak dobrze pamiętam to ujście powietrza z kabiny jest przysłonięte tylnym zderzakiem
Może nie ma prawidłowego obiegu w kabinie ("przytkany") i dlatego jest efekt jakby był częściowo na obiegu wewnetrznym?
pozdrawiam
Arturek