Witam,
Mam świeżo kupionego Kombi z 2004, 1,8 TDCI. Spisuje się świetnie, poza kilkoma szczegółami.
W zeszłym tygodniu zmieniłem przewód intercoolera - myślałem, że świece są zajechane, bo miałem problemy z odpalaniem, ale mechanik wypatrzył przewód i faktycznie - teraz jest super
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Niestety pojawił się nowy problem na obecnych mrozach - mianowicie zaraz po odpaleniu jak puszczę nogę z gazu to gaśnie. Wcześniej wogóle nie dodawałem gazu (wcześniej tj. jak było cieplej) przy odpalaniu - teraz nie da rady. Gdy już jednak go uruchomię i jadę to już nie gaśnie - jest ok.
Co dziwne - jak go trzymam na gazie w okolicach 1-1,2k obrotów przez minutę (z zegarkiem na ręku) to i tak zgaśnie jak puszczę gaz... Ale za to jak odpalę ponownie - działa już bez zarzutów.
Po uruchomieniu obroty utrzymują się w okolicy 700 - później na luzie również (np w trakcie jazdy na skrzyżowaniu gdy ręczny zapnę).
No i nie wiem czy to czujnik ssania czy co - dziwne jest to, że właśnie jak już zgaśnie i go odpalam to najczęściej już działa - choć czasem zgaśnie znów i za 3 czy 4 razem jest ok. Zupełnie tak jakby nie ważne było trzymanie go na obrotach trzymając nogę na gazie po uruchomieniu a raczej jakby cośtam akurat zaskoczyło albo nie...
z góry dzięki za odpowiedzi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.