Hey mam znowu zagadkę dla was i chyba już pisałem o tym ale ....
I znowu problem seses. I tak zanim się samochód nie rozgrzeje, tzn teraz na mrozach jest dużo lepiej .Gdy dodam gazu do podłogi samochód ruszy ale dojdzie do odpowiedniego momentu obrotowego i zaczyna się dusić i totalny spadek mocy i nie przyspiesza np na 3 jak do 70 dojadę to się zaczyna krztusić ,ale jak dodam gazu na pół pedale gazu tzn nie do końca to leci na najwyższe obroty. A gdy jest na zimny i jak jest teraz mróz zanim silnik nie osiągnie jakieś temperatury wszystko gra tzn na bardzo zimny normalnie mi przyspiesza.
Kable i świece raczej nie bo mi teraz na mrozach odpala za pierwszy razem i delikatnie wystarczy że przekręcę i odpala
Wymienione:
sonda
krokowy
filtry
katalizatora nie ruszam bo jest pionowy i drooogo by to wyszło(a katalizator by i na zimnym silnik dawał te same objawi czyli przywieszki , tak mi się wydaję )
wszystko wyczyszczone
oleju nie bierze
zawory wyregulowane jakieś 5000 tys km temu
1.jest po komputerze i nie ma błędów
2. innych objawów nie ma
Co to może być
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. bo już zgłupiałem ,mechanicy też i nie wiedzą co z tym fantem zrobić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.