Tyle tu fachowców to może wytłumaczą co właściwie się podgrzewa,powietrze znajdujące się nad tłokiem do którego wtrysk daje paliwo,czy paliwo przelatuje przez rozgrzaną świece i wtedy następuje zapłon.np. w starym Mercu z komorą wstepną grzanie 3 razy nie miało sensu bo najlepiej zapalał jak paliwo przeleciało przez najczerwieńszą świece.Gwałtowne studzenie takiej czerwonej świecy często kończyło się spaleniem.Dodam że świece żarowe są pod wtryskami.