Odp: Odszkodowanie AC za Foczkę :/
moja rada... albo płacą ci całość 18100 i zabierają auto albo jedziesz do ASO robisz wycenę naprawy i masz wózek jak nowy... ja tak zrobiłem z moim Mondeo MKIII, zaproponowali mi 4500 za naprawę, zaznaczam że auto było igła , z książka, choć już niemłode, żadnych napraw blacharskich, i zrobiłem sobie wycenę w ASO 16400 wyszło, poszedłem do szzefa oddziału TU i mówię, " albo wypłacacie mi 10000, albo jutro autko ląduje w ASO i kasuje was 16400..." mądry pan popatrzył w wycenę, zafrasował się i poprosił abym napisał odwołanie ..., napisałem... po tygodniu , bo tyle mają na odpowiedź na pisma, dostałem fona , żeby się pofatygować i podpisać ugodę w której proponują mi 9500..., pojechałem i podpisałem... koniec sprawy
|