Witam.
Suma ubezpieczenia AC 19,6k bez udziału szkody własnej.
Naprawa nie wchodzi w grę - szkoda całkowita, kasa z AC na konto + auto dla mnie.
Wyliczenia kosztów naprawy mam na papierze - 15k (bez wglądu w mechanikę) i wyliczenie wartości przedwypadkowej na 18k. Dzwoniłem do TU w zeszłym tygodniu - powiedzieli, że wyślą mi wszystkie papiery jeszcze raz - wciąż czekam a w środę minie tydzień jak mam już kasę od TU na koncie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Auto chcę sprzedać bo mam zamiar kupić większe - Galaxy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Widzę 2 sposoby rozwoju tej sprawy:
1 - piszę odwołanie i walczę o wyższe odszkodowanie
2 - proponuję TU odkupienie auta po cenie powypadkowej wg ich wyliczeń
Co do winy to owszem, teraz już nic nie zmienię, zdarzenie wyglądało następująco:
"Skręcałem w lewo z oddzielnego pasa, z naprzeciwka gość skręcał w prawo. Z tamtego kierunku 2 pasy, jeden do skrętu w lewo, drugi do jazdy prosto i do skrętu w prawo. Gość co skręcał zatrzymał się na chwilę, widzę, że pas obok niego czysty więc wjechałem na krzyżówkę, gość też ruszył a z za niego wyskoczył na 2 pas samochód z jakimiś "dzieciuchami" i yebneli mnie w bok aż mnie obróciło o ponad 90 stopni.
Z tyłu żona i dziecko, jak ich zobaczyłem to gaz na maxa i tyle szczęścia, że trafili w końcówkę drzwi a cały impet poszedł na tylne koło. Popatrzyłem do tyłu, rodzinka przerażona, ale cała, wyłączyłem zapłon, do rodzinki skoczyłem zobaczyć - wszystko w porządku, żona lekko obolała bo ją pas szarpnął, dziecko po 2 stronie było na szczęście więc tylko przestraszone i ryczy."
Goście nie mieli prawa jechać tamtym pasem, powinni się zatrzymać i poczekać aż auto przed nimi wykona manewr skrętu a w tym czasie spokojnie bym opuścił skrzyżowanie.
Zresztą teraz już mi obojętne czy jestem winny czy nie - najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.