Cytat:
|
Długo masz ten samochód? - czy jak jeszcze nie było mrozów, to też tak źle palił po postoju?
Jeżeli były kłopoty z odpaleniem jeszcze przed mrozami, to można podejrzewać zapowietrzanie się układu wtryskowego.
Ale jeżeli te problemy z zapalaniem pojawiły się teraz przy mrozach, to chyba jednak silnik nie ma kompresji - tak jak napisał Kuczis...
Jak by nie było, za ok 100zł zmierzysz ciśnienie u dobrego pompiarza i będziesz wiedział od razu, czy szukać dalej, czy robić silnik.
Nominalne ciśnienie w nowym silniku to 33,8 bara, jeżeli będziesz miał jeszcze 26-28 barów, to można szukać innej przyczyny (pomiar robimy na zimnym silniku).
|
ten problem był też jak było cieplej ale nie w takim stopniu jak było ciepło to rano zawsze musiałem go dłużej pokręcić lub dwa trzy razy pokręcić ale jak pojawiły się mrozy to problem narósł i wtedy musiałem go kręcić nieraz pięć sześć i więcej razy pozdrawiam i dzięki za odpowiedź
joakimo