Niektórzy forumowicze mają niezwykle ciekawe i oryginalne pomysły na umiejscowienie gaśnicy... Szczere gratulacje. Jeżeli masz kombiaka i chcesz znaleźć "dobre" miejsce to polecam bagażnik, część pasażerską zdecydowanie odradzam! Mitem jest iż mając proszek pod ręką mamy większe szanse na "skuteczne działanie" - nadrzędnym krokiem postępowania jest BEZPIECZEŃSTWO WŁASNE i PASAŻERÓW co z miejsca skreśla zabawy w "młodego strażaka" - nie będę się rozpisywać n.t temat, zainteresowanych odsyłam na profesjonalne szkolenia. W swoim AMBIENTE gaśnicę mam w bagażniku - foteczka:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Kierowcą jestem od 9 lat i tylko raz miałem okazję użyć gaśnicy - zresztą nie dla siebie - jestem ciekawy co zrobiliby inni kierujący w tym przypadku, oto przyklad: jadące autko na pasie w przeciwnym kierunku zaczyna się palić (dym spod maski i języki ognia), moje auto i auto poszkodowanego dzieli odległość około 2m, otwieram szybę i zwracam uwagę kierowcy że się pali, facet wyskakuje z auta i prosi o gaśnicę bo własnej nie posiada (bez komentarza), w moim aucie prócz mnie jest jeszcze dwójka dzieci.... jaka jest Wasza decyzja? Co i w jakiej kolejności robicie? Taka mala zagadka na stary jeszcze rok!