Cytat:
Ostatnio, jak przyszły mrozy - 15, -20 stopni i więcej.... autko nie odpaliło. Dodam że auto cały czas stoi na polu. Co się okazało?? Że w baku była jakaś maź...szlam....lub coś podobnego. I to mi najzwyczajniej zamarzło zapychając przewód paliwa. Dodam ze tydzień przed tym zdarzeniem wymieniłem olej + wszystkie filtry.
Od tego momentu..... autko chodzi jak marzenie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Maź, szlam, może być nawet w postaci galarety - to nic innego tylko wytrącona parafina z paliwa letniego.
Podobne objawy miałm kilkanaście w merc dostawczaku przy -17-tu stopniach.
2 litry benzyny i wzmacniacz oktanu uratowały sytuację.