u mnie w MKI 2.0 16V '94 zaczęły sie kłopoty z wolnymi obrotami , strasznie szarpał, na wyższych obrotach chodził normalnie. Zaczałem grzebać w wężykach podcisnieniowych bo słyszałem dziwny syk powietrza i nic nie pomagało. Zrezygnowany ściagnąłem taki czarny kapturek z czegoś co jak później znalazłem nazywa się zaworem sterującym podciśnieniem EGR i znajduje się na ścianie grodziowej. Wygląda jak na zdjęciu z linka
http://ford.sklep.pl/pl,product,3218...,egr,ford.html (Cena szok za nowy) . Pod tym kapturkiem wystawała rurka , zatkałem palcem ale auto dalej szarpało. Nic nie widziałem w nim tylko w tym kapturku jakąś gąbkę, poruszałem tam paluchem , przedmuchałem , założyłem i jak ręką odjął. Silnik się ustabilizował i przez prawie miesiąc działal normalnie, sytuacja sie powtórzyła lecz już wiedziałem co robić... Ktoś w tym już grzebał i skutecznie ( oprócz wymiany ) zreaktywował zaworek ?
A może po prostu zaślepić sam EGR i zapomnieć o tym ?