Cytat:
|
BŁAGAM WAS LUDZIE!
Zgadzam się z Wami, że niski napięcie i prądek 1A to super sprawa dla AKU, ale wtedy ładowalibyśmy akumulator tydzień, albo miesiąc.
|
60Ah/1A=60h tj.2,5 dnia. Doliczmy 15% na straty - niech będzie 3 dni.
Cytat:
Dlatego ktoś wymyślił dwu-fazowe ładowanie:
1. Startujem od prądu 1/10 i jedziemy w dół,
2. Jak osiągniemy napięcie 14, 15, 16 -whatever, to wtedy napięcie jest stabilizowane i jedziemy małym prądem.
|
Jak zmierzysz napięcie w czasie ładowania jeśli twój prostownik podaje ciągle 16V?
Cytat:
|
To jest najbardziej efektywne ładowanie i najszybsze - coś za coś. Prawda jest taka, że jak kupicie zwykły prostownik w sklepie, to on i tak wali do 16V, albo nawet dalej - jak nie wierzycie, to sobie sprawdzie napięcie podczas ładowania - robiliście to kiedyś - polecam.
|
16V to może ma na zaciskach bez obciążenia. Z podłączonym akumulatorem spada pewnie w okolice 14,5-15V dla najwyższego zakresu. Więcej dla urządzeń rozruchowych, ale my nie o tym.
Cytat:
W tym całym napieciu, chodzi o:
1. Kompromis, między szybkością ładowania, a szkodą dla AKU (płyty się nie pokrzywią, nawet jak mu 17V zapodacie),
2. O gazowanie akumulatora. Jest tak zrobiony, aby nie gazował do 14,4 - czyli podczas normalnej eksploatacji w samochodzie.
|
To ja mam gdzieś taki kompromis. Jeśli już wyciągam aku to na całą noc czyli ok 12h. Ładowanie prądem 1/10 pojemności załatwia sprawę mocno rozładowanego akumulatora. 1/20 na doładowanie to aż nadto. W drugim punkcie po "aby" brakuje "za bardzo". Wydzielanie gazów w procesie ładowania występuje zawsze. Mniejszy prąd to mniej gazów.
Cytat:
|
Jeszcze raz podkreślę -NIE CHODZI MI O TO, ABY ZAPODAĆ OD RAZU 16V I 30A. Cała dyskusja wzięła się stąd, że Jester zakwestionował to, aby ładować AKU otwarty do osiągniecia przez niego 16V. A potem, to już jedna wielka pomyłka... Czy wy nie widzicie, że ciągle piszemy o tym samym?!?!?!?!? Ładujcie sobie pół roku do wartości 14,4V i już, ale nie przeinaczaicie moich słów.
|
No nie wiem. Zacytowałem cię i pisałeś coś przeciwnego niż ja.
Cytat:
Jeszcze jedno. Nie mówię o pracy buforowej AKU+prostowni, bo wtedy to wogóle stosujemy napięcia max 13,5V. Chodzi mi o normalne, doładowanie raz lub dwa w roku na zimę AKU. Jak go pięć razy tak doładujecie (średnio pięć lat teraz wytrzymuje AKU), to napewno nic mu się nie stanie. A jak traci napięcie w ciągu tygodnia, to i tak się na złom nadaje i nawet ładowanie prądem mA przez rok czasu mu nie pomoże.
Tak BTW, to też jestem elektrykiem :-).
|
Doładowanie najlepiej przeprowadzać mniejszym prądem przez całą noc. Jeśli nie przewidziałeś kłopotów to czy ładujesz 3h czy 8h czy nawet 10 nie robi różnicy - i tak spóźniłeś się do pracy bo nie miałeś biletu na autobus/tramwaj i nie znasz rozkładu jazdy. Wniosek - ładuj zapobiegawczo (he he mądry Polak po szkodzie) przez noc.