Cytat:
|
60Ah/1A=60h tj.2,5 dnia. Doliczmy 15% na straty - niech będzie 3 dni.
|
Rozumiem, że krzywa rozładowania=krzywej ładowania
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - nie tak łatwo. Dodatkowo krzywa ta wygląda różnie w zależności od napiecia ładowania.
Cytat:
|
Jak zmierzysz napięcie w czasie ładowania jeśli twój prostownik podaje ciągle 16V?16V to może ma na zaciskach bez obciążenia. Z podłączonym akumulatorem spada pewnie w okolice 14,5-15V dla najwyższego zakresu. Więcej dla urządzeń rozruchowych, ale my nie o tym.
|
Sorki, ale dalej nie umiesz czytać. Przeczytaj co napisałem poprzednim razem. Napięcie mierzę przy podłączonym akumulatorze, na początku i na końcu ładowania. Napisłeś "spada pewnie w okolice 14,5-15V", znaczy się w życiu tego nie robiłeś = nie masz zielonego pojecia. Skąd nagle 15V, skoro Twoim zdaniem nie może być więcej niż 14,4V. Nie obraź się, ale mam wrażenie, że należysz to tych inżynierów, którzy włączają "czarną skrzynkę", patrzą jak spada wskazówka i są zadowoleni. Ja naprawdę to mierzyłem i wiem jak to wygląda. Tylko automaty bez regulacji prądu ładowania dają max.14,5V - pozostałe biją dalej, chociaż nie wszystkie. Nie potrafisz w to uwierzyć...bo nie chcesz.
Cytat:
|
To ja mam gdzieś taki kompromis. Jeśli już wyciągam aku to na całą noc czyli ok 12h. Ładowanie prądem 1/10 pojemności załatwia sprawę mocno rozładowanego akumulatora. 1/20 na doładowanie to aż nadto. W drugim punkcie po "aby" brakuje "za bardzo". Wydzielanie gazów w procesie ładowania występuje zawsze. Mniejszy prąd to mniej gazów.No nie wiem. Zacytowałem cię i pisałeś coś przeciwnego niż ja.
|
Nic nie poradzę, proponuję uważnie czytać. Zgadza się, wolno, wolno, ale napięcie i tak rośnie - zonk :-)
Cytat:
|
Doładowanie najlepiej przeprowadzać mniejszym prądem przez całą noc. Jeśli nie przewidziałeś kłopotów to czy ładujesz 3h czy 8h czy nawet 10 nie robi różnicy - i tak spóźniłeś się do pracy bo nie miałeś biletu na autobus/tramwaj i nie znasz rozkładu jazdy. Wniosek - ładuj zapobiegawczo (he he mądry Polak po szkodzie) przez noc.
|
I tu się zgadzamy, ale... jak nie masz prostownika z automatem, to i tak zrobi Ci psikusa i jak będziesz smacznie spał:-) napięcie skoczy na 16V lub więcej - hi, hi, hi. Generalnie zależy to od konstrukcji Twego prostownika oraz napięcia w sieci w danym momencie :-)
Ty chyba dalej nie rozumiesz o co się kłócimy. Nie kłócimy się jak ładować-bo tu widzę spójność mniej więcej, ale do jakiej wartości napięcia. Nie potrafisz przyjać do wiadomości, że Twój prostownik i tak daje ponad 14,4V pod koniec ładowania...bo nigdy tego nie mierzyłeś, chyba że masz "głupiego jasia" - czyli automat.
W związku z tym i tak nie raz wszyscy ładowaliści swe AKU do 16V, tylko tego nie mierzyliście i nie byliście świadomi. Wskazówka amperomierz na 0, aku bulgocze, to wszyscy zadowoleni, że koniec ładowania - ale napięcia nikt nie raczył zmierzyć - ale ostro, wszyscy twierdzą - 16V krzywi płyty i rozwala AKU - a świstak siedzi i zawija w sreberka :-) Już mi ręcę pomału opadają od tych epopei...