Witam,
mam wielkie problemy z odpalaniem swego Escorta i chce po kolei posprawdzać różne rzeczy
chce sprawdzić świece i tutaj mam pytanie, ktory sposob lepszy, czy moze oba i czy dobrze rozumuje jak to zrobic?:
1. odlaczamy przewody od swiec, bierzemy srubokret kontrolke i kabel miedziany, przykladamy jeden koniec do + akumulatora a drugi do jednego konca kontrolki, zas czubkiem kontrolki dotykamy swiec, jesli kontrolka sie zaswieci, mozemy uznac ze swieca jest proawdopodobnie dobra
2. odlaczamy przewody od swiec, kablem + multimetru dotykamy swiecy, kablem - multimetru dotykamy masy auta np. pokrywy silnika, kluczyk w stacyjce ma byc przelrecony na II ? wartosc wskazana przez multimetr powinna miec 1.5-2 ohm ? jak ustawic multimetr jesli sa na nim takie wartosci: 2000k ohm, 200k ohm, 20k ohm, 2000 ohm, 200 ohm ? obawiac sie ze powina byc jeszcze wartosc 20 ohm bo i naczej nic nie zmierze..
wiem, ze w necie jest duzo na temat sprawdzania swiec zarowych ale kazdy pisze inaczej i koniec koncem juz nie wiem jak sprawdzac..
sprawdzalem napiecie akumulatora 12V to wyszlo 13.62 V, wiec wydaje mi sie ze jest w porzadku (wlasciwie to pewnie jest 13V bo multimetr ma dokladnosc 0,5%)
prosze o pomoc, ewentualnie o wlasne przezycia zwiazane z tym tematem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.