witam
moj escorcik 1.8 td odkad go kupielm ciezko palil w zimniejsze dni , a jak zapalil to puszczal siwego baka i troszke nierowno chodzil, ale dzis przy minus -14 stopniach w ogole nie chcial odpalic , nawet z kabli. myslalem ze to wina ropki moze przymarzla czy co ? ale scholowalem go i wstawialem do garazu !
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
po jakims czasie ide odpalic i dalej nie łapie tylko kreci , patrze a tu plama ropki na betonie , cieknie z takiego dzyndzelka przy pompie wtryskowej co ida do niego 2 kableki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i nie chce zapalic , jakby powietrze lapal a ropa ucieka, co to jest za czesc przy pompie i jak mozna to naprawic? czy juz w ogole nie uruchomie auta przez to ? prosze o podpowiedzi , z gory dziekuje