View Single Post
Stary 25-01-2010, 12:17   #4
PaBlLoO90
ford::advanced
 
Avatar PaBlLoO90
 
Imię: Paweł
Zarejestrowany: 09-10-2009
Skąd: Gdynia
Model: MONDEO MK4 GHIA
Silnik: 1,8 TDCI 125 PS
Rocznik: 2009
Postów: 481
Domyślnie Odp: MK2 1,8TD odpalanie - dużo już sprawdzone ale i tak źle

Cytat:
Napisał aaalata Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Witam.

Naprawdę potrzebuję pomocy z odpaleniem pojazdu.

MECHANIK 1)
Panie świece grzeją, ale na rozrządzie jest ustawione duże wyprzedzenie wtrysku. Jak ustawię tak jak ma być (na bolce czy cośtam) to w ogóle nie zapala. Trzeba do pompiarza.

POMPIARZ)
Najpierw sprawdzimy kompresję a potem ewentualnie będziemy szukać.
Kompresja według Pana po 30 na każdym cylindrze.
Więc sprawdzimy wtryskiwacze - Panie pylą elegancko.
Więc może się zapowietrza? Tak zapowietrza się na podgrzewaczu i Pan połączył nowymi rurkami z pominięciem podgrzewacza.
Więc świece - grzeją.
Diagnoza: uszkodzony elektroniczny regulator kąta wtrysku na pompie. Wymienimy będzie jak nówka. Wymieniono. Wydaje mi się, że auto jakoś tak "aksamitnie" pracuje i chyba ciut lepiej przyspiesza i chętniej wchodzi na obroty w okolicy 4000 (tak tylko w ramach testu), ale zapalać nadal nie chce.

Zawsze odpalałem go bez naciskania pedału gazu. Dobrze? Teraz próbuję i tak i siak i wydaje mi się, że wciśnięcie gazu nawet "de dechy" nic nie zmienia.

Wziąłem aku do łazienki, cała noc z prostownikiem.
Rano -18 stopni: 7 minut kręcenia, grzanie świec w sumie z 30 razy, ze 200 obrotów rozrusznika. Zapalił, ale trzeba go było jak gdyby ciągnąć rozusznikiem - jak już było słychać, że coś łapie to nie odpuszczać rozrusznika (powiedział doświadczony sąsiad - były użytkownik mondka 1,8td) - i jak sąsiad siadł to go odpalił.

300 km do wieczora. Rano trup.

Mogę powiedzieć, że z niedziałającym elektronicznym regulatorem i ustawionym wyprzedzeniem na rozrządzie auto paliło kiepsko ale napewno lepiej.
Wydaje mi się, że teraz na ciepłym silniku dłużej muszę kręcić (ze sześć, siedem obrotów) zanim zaskoczy, dawniej wystarczało 2-3.
Przy odpalaniu wyłączam wszelkie odbiorniki - radio, nawiew, lampka itp.

W jednym z aktualnych wątków czytałem coś o "wrrr", który robi korektor kąta wtrysku po przekręceniu kluczyka. Ja tego nie słyszę - może mam za słabe ucho albo krótki pisk alarmu po przekręceniu kluczyka go zagłusza.

Jak było -18 i zapalił, to trochę go pogrzałem (drapanie szyb itd.) i potem po przejechaniu kilkuset metrów akurat pod górkę na 2. biegu podczas przyspieszania za światłami około 1500 - 1600 obrotów wyraźne szarpnięcie i nagle sprawniejsze przyspieszanie jakby się coś przestawiło (a nie są to obroty związane z turbiną).

Zaznaczam - auto fajnie jeździ, przyspiesza, nie kopci, nie telepie go. Sąsiad - były użytkownik mondka 1.8 td - zaraz po odpaleniu (5 sekund) stwierdził, że pięknie pracuje.

Wiem, że to auto może w zimie normalnie funkcjonować, bo 2 lata temu na forum było mnóstwo wątków o odpalaniu tego pojazdu a ja w ogóle nie wiedziałem o co chodzi - mój palił jak złoto i raz w tygodniu któregoś sąsiada z bloku a to holowałem, a to pożyczałem prądu. Rok temu były kłopoty, w tym roku kaplica. Śmiesznie bo na starym rozrządzie (wymieniony w lecie 2 lata temu) było ok.

Pomóżcie moim mechanikom proszę!
wojtek
Regulator kąta wtrysku ok, świece też , miałem podobne problemy i w moim przypadku zatarła się pompa wtryskowa Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. albo może łapie powietrze na przewodach paliwowych Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
PaBlLoO90 jest offline   Odpowiedź z Cytatem