No proszę konkretna odpowiedź czyli stawiasz na tą przestarzałą nazwę bendiks. W sumie logiczne by to było bo rozrusznik się kręci a silnik nawet nie drży.
KOSCIAK czy możliwe żeby "bendiks" zamarzł w tych temperaturach czy raczej jest do wymiany ?
Dobra dzwoniłem do jednego warsztatu i mi powiedział 80 zł demontaż rozrusznika - to normalna cena jest w miarę???? , i że mogę sam sobie oddać do regeneracji , regeneracja od 120 zł jeżeli to tylko bendiks a jeżeli grubsza sprawa do 200 zł może wyjsć. Opłaca się regenerować czy kupić nowy rozrusznik? Może się wypowiedzą eksperci
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi