dym w komorze silnika,pod turbiną
Witam.
Przeczytałem kilka postów odnośnie tematu ale nie znalazłem odpowiedzi.Dzisiaj rano przy odpalaniu mondka(nie było łatwo) zauważyłem dym wydobywajacy sie z komory silnika.Gdy auto odpaliło zajrzałem do komory i na wysokości turbiny u dołu silnika(na prawo od alternatora)są jakies przedmuchy,na zimnym silniku było to widać wyraźnie tak jakby była nieszczelność w ukladzie wydechowym przy samym silniku,mało tam miejsca żeby zajrzeć.czy tam są jakieś przewody od układu wydechowego.Na początku myślałem,że to z tego otworu przy alternatorze ale przyłożyłem rękę i to nie to.gdy auto sie rozgrzało dymu juz nie było widać co nie znaczy,że przedmuch zniknęły.Autko jeździ normalnie i nie stracilo mocy.Wydaje mi sie,że to coś z wydechem.Jakieś przypuszczenia?
__________________
Regulamin pkt 23 i 24
|