przegrzanie płynu chłodniczego
Witam jestem nowy na tym forum mam bardzo ważną sprawę. Posiadam forda escorta rocznik 94 benzyna 1.6 16v wersja Xr 3.
Dziś próbowałem wyjechać z pod domu a że mieszkam trochę poza światem i mam kawałek do normalnie uczęszczanej drogi chyba z 30 min kopałem auto i próbowałem Sie przebić przez śnieg. Nie będę ukrywał, że trochę go piłowałem na wysokich obrotach i gdy już prawie wyjechałem na drogę zaczęło mi się dymić z pod maski jak się potem okazało dymiło mi się z pojemniczka gdzie jest płyn chłodniczy (najbardziej z lewej strony i taki dość spory) zatrzymałem się wyłączyłem auto i poczekałem aż skończy parować z pojemnika odkręcając, co jakiś czas lekko korek. Na samym końcu odkręciłem go zupełnie jak Sie okazało w pojemniczku jest już pusto nie wiem chyba się mi płyn zagotował przez fakt piłowania auta. Wentylacja w aucie była włączona w 3 stopniowej skali na 2 na max ciepło. Tylko pod maską na śniegu zobaczyłem potężną żółtą plamę nie wiem czy taki, aby miał kolor mój płyn.
Proszę was o pomoc, co mam teraz zrobić, bo mam zamiar podjechać i kupić normalnie płyn i go wlać i dalej użytkować pojazd, ale nie wiem czy to jest, aby na pewno mądra decyzja proszę o radę.
|