Odp: Szarpnięcie i chwilowy zanik obrotów
Może to kogoś zainteresuje więc piszę jak zakończyła się moja historia z usterką. Dzisiaj odebrałem autko z naprawy (szarpanie było już tak częste, że nie dawało się jeździć) i okazało się, że powodem dziwnych szarpnięć i wyłączania się silnika po takim szarpnięciu był komputer... po wymianie objawy nie występują (przynajmniej wg mechanika, ja przetestuje przy następnej okazji wyjazdu na trasę - chwilowo tylko po mieście :-). Były także problemy z nieszczęsnym EGR-em i tu również konieczna okazała się wymiana. Autko w tym przypadku odzyskało moc co było można odczuć już w drodze do domu przez miasto. Naprawa trochę kosztowna ale mam nadzieję, że to już koniec niespodzianek i teraz będę już tylko rozkoszował się jazdą :-)
Pozdrowienia dla fordomaniaków...
|