Cytat:
|
a ty człowieku nie obrażaj innych za to powinieneś dostać ostrzeżenie trochę więcej kultury !! ja tylko powiedziałem jak jest a że ktoś ma inaczej niech jeździ tak dalej.
|
Nikt tu bluzgów nie rzuca , więc nie zarzucaj mi braku kultury i nie strasz ostrzeżeniami bo się jakoś słabo obawiam .
Trzeba było się wykazać odrobiną wiedzy i praktyką a nie straszyć innych jednostkowym przypadkiem . Mógłbyś mi powiedziec ile przypadków ( znanych Tobie ) zamarźniętego paliwa zakończyło sie permamentnie migającą lampką świec żarowych , bo ja w ciągu tego miesiąca ani razu nie musiałem używać testera ,a w Białymstoku raczej tropiku nie było .
Następna i najważniejsza rzecz , by lampka swiec żarowych zaczęła migać już po włączeniu zapłonu musi wystąpic tylko jeden warunek (usterki elektryczne wykluczam )
P23xx "granica kontroli spalania stukowego cylindra nr - i tu do woli od 1 do 4 " a to żeby usunąć trzeba wprogramować wywalony wtrysk . Inna sprawa że te błędy się nie pojawiają przy wytrąceniu się parafiny . Zapalona "check engine" to co innego ale i ona gaśnie po 3 uruchomieniach na rozgrzanym układzie paliwowym .
Wniosek jeden - przestań się zachowywać jak panienka na pensji , bo nikt Cię obrażać nie chciał , ale jeśli ktoś z miną proroka " ogłasza koniec świata " to niech się nie dziwi ,że może zostac wyśmiany jesli to są tylko puste słowa . Dla mnie pierwszy post zabrzmiał jakby był sponsorowany przez AUTO PLAZĘ lub innego wielkiego dilera
P.S.
Apel do wszystkich - samo skasowanie błędu jeśli on nie występuje (brak migającej "sprężynki" ) nic nie zmieni w pracy waszego auta - jedynie posiadacz testera bę dzie bogatszy o ileś tam złotych . Błedy te usuną się same po 80 pełnych cyklach od uruchomienia do nagrzania silnika do temp roboczej (strategia komputera zabezpieczająca przed gromadzeniem przypadkowo występującymi błędami )
To tyle w kwestii merytorycznej czekam na ripostę (na poziomie oczywiście )