Cytat:
|
Co do tych co mają samochód za 200k pln, to bardzo często tacy co się dorobili, to są oszczędni lub dorobili się, bo potrafili oszczędzać, kombinować itp. Tylko ja nadal nie wiem co za wstyd tankować V12 LPG?? Bo przykład z pasztetem do mnie nie przemawia. Może dlatego, bo nie wiele ma wspólnego z LPG
|
Nie będę wykładał porównania - bo odbierzesz to za obrazę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Przykład klasy S: skoro bierzesz taki samochód to nie dla jego niezrównanej wygody (bo znacznie tańsze nie ustępują wygodą - a skoro oszczędność ma być to trudno szukać łatwiejszej niż w cenie zakupu), tylko dla prestiżu najwyższej klasy. Masz taki samochód bo jest on reprezentacyjny i ma być widać, że Cię stać. A nie stać już na paliwo? Zakładanie LPG do codziennego woła roboczego to inna bajka, tu nie ma dyskusji - bo ma być tanio, choć to oszczędność pozorna często: filtry, świece, kable WN, regulacje, potencjalne awarie pojazdu związane z instalacją LPG (kolejny element, który może zawieść). Moje doświadczenia z LPG na początku były pozytywne - do czasu, aż zaczęły się kłopoty. Szybko wyleczyłem się z pozornej oszczędności.