Nie osiąga odpowiedniego stopnia sprężania i nie następuje samozapłon, oczywiście to skrajny przypadek. Kazdy silnik spalinowy tłokowy na zimno ma niższą kompresje (gorszy film olejowy, większe luzy kasujące się na ciepłym) i dlatego wraz ze spadkiem temperatury ciężej zapalić.
Pytanie dodatkowe, widzę że problemy z zapalaniem mają wzasadzie silniki TDCI 1.8, jest ktoś komu TDCI 1.6 nie zapalał? (pomijam przypadki padniętego akumulatora). Ze swoich doświadczeń dodam że moj 1.6 TDCI pali od pierwszego grzania świec, bez czekania na przekaźnik. Sprawdzone temperatury to -21C po dwóch dniach postoju.
Pozdrawiam
Damian