ZAP-a nie ma, bo to test niemieckiego ADAC, więc wzięli najpopularniejsze ichniejsze akumulatory. Co do tego odpalania, to na prawdę wielu znajomych jeździ Fordami, do tego cała flota jednej z firm w sąsiedztwie oparta jest o modele Forda i sprawa wygląda tak, że osoby które dużo jeżdżą nie mają problemów, ale ci którzy jeżdżą głównie po mieście mają wieczne problemy przy każdym mrozie, bo rozrusznik po prostu nie chce zakręcić. Najdziwniejsze, że po wymianie akumulatora na inny problemy znikaja, lub są przynajmniej dużo mniej uciążliwe i nawet jak akumulator trzeba podładować, to znacznie rzadziej. Co do samego silnika nie mam zastrzeżeń, bo nawet w największe mrozy wystarczyło "pół" obrotu wału korbowego i silnik odpalał, niestety nie zawsze rozrusznik chciał te pół obrotu wykonać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Po prostu mój akumulator tej firmy potrzebował sporo czasu, żeby się podładować i nad zwyczajniej w świecie nie chciał przyjmować ładunku (zwłaszcza jak było zimno), tzn. napięcie na klemach rosło, ale elektrolit nie miał odpowiedniej gęstości. A jak mi się go kiedyś "udało" dość głęboko rozładować (lodówka pozostawiona w samochodzie), to już była całkowita kaszana, bo po naładowaniu prostownikiem zachowywał się jakby stracił połowę pojemności (z testu wynika, że to kwas oddziela się od wody - wtedy nie miałem pojęcia o takim zjawisku).
Nie mam zamiaru wychwalać ZAP-a, bo nie wiem jak z trwałością, ale na mrozie zachowuje się zdecydowanie lepiej od oryginalnego akumulatora.
Teraz mi się przypomniało, że wujek miał akumulator motocrafta w Fieście i wytrzymał całkiem długo, ale to było już ładnych 15 lat temu. Może wypuścili jakąś felerną serię w latach 2006/2007 bo te samochody o których mówię są właśnie w większości z tego okresu :065: