Odp: jakie żarówki do essiego
Ależ kolego ja się nie kłoce. Sam chciałem kiedyś mocniejsze żarówki założyć. No w Płocku zabierali niestety dowody ;/ Niedawno gdzieś pod Żyrardowem naszego handlowca z pracy zatrzymali i też mu chcieli dowód zabrać. Było to tak: zatrzymali go bo jedna żarówka się nie paliła, a dwa to handlowiec wiec wiadomo - o kase łatwo. Kolega otwiera maske, poprawia wtyk (bo to on nie łączył), a misiek przylukał ze lampa lata i oczywiście 50zł na boku poszło ;/
Ja osobiście mając świadomość ze mam homologowane żarówki spisał bym dane funkcjonariuszy i poinformował ich ze rachunek podeśle. Jestem pewien ze zmienili by tok myślenia. To w końcu im się nie podoba coś, a nie mi.
A słyszeliście ze bedą sprawdzali oprogramowanie w nawigacjach?? W urządzeniu grzebać nie mogą, bo przecież niektórzy mają np palmptomy a tam ważne, prywatne dane, a przecież stosu papierów nie mam obowiązku wozić. Błędne koło się zamyka.
A i jeszcze jedno: kiedyś też był poruszany temat tego, ze np ja mam samochód de facto ubezpieczony i zarejestrowany na ojca i jezeli ja spowoduje wypadek to ciągną z jego OC. Ludzie się buntowali, bo przecież pożyczę auto koledze, on je rozbije a zniżki ja trace, wiec podobno jest jakaś ustawa ale martwa. Dwa dni temu jak ubezpieczałem auto to się o to pytaliśmy i kobitka powiedziała ze jakies zarzadzenie jest ale nie ma odpowiednich druków by napisać oświadczenie o tym ze auto użyczone, a dwa to policja się póki co nie czepia bo nie mają skąd żądać zaświadczeń. Chore to wszystko ;/
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka
|