Serdecznie witam wszystkich forumowiczów, ponieważ jestem tu nowy i postanowiłem opisać tu swój problem może ktoś mi pomoże i doradzi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wiec zacznę od tego, ze poprzednio tez miałem Escorta z 91r z silnikiem benzynowym+gaz i nie sprawiał Mi żadnych problemów wiec postanowiłem kupić coś nowszego i nie cały tydzień Mi się udało kupić Escorta z silnikiem 1.8 diesel. I właśnie tu się zaczyna mój problem. Po zakupie przyjechałem do domku (około 160km) i pewnego ranka zauważyłem spadek poziomu oleju i wlałem go 2 litry, po czym po pary dniach znowu zaczyna spadać poziom oleju;( I stwierdziłem ze silnik bierze olej;( Jestem bardzo zaniepokojony tym faktem. Dodam, ze silnik ładnie pracuje, nie dymi, pali na dryga i zastanawiam się czy nie wpadłem jak śliwka w kompot. Gościu który Mi go sprzedał strasznie go zachwalał i mówił ze ten dieselek bez turbiny jest nie do zdarcia. Z reszta ja tez tak myślałem do tego czasu. Mechanicy Mi powiedzieli, ze to może problem z odmą być. Ja jutro sobie utnę pogawędka z byłym właścicielem bo strasznie jestem wściekły na niego. Co o tym sądzicie?? Czy to oznaki prawdziwych problemów z silnikiem?? Pozdrawiam