Odp: Śmierdzi na obiegu zamkniętym
a to dziwne i wręcz zabawne, bo ja też to zaobserwowałem :-) pewnego razu, ale myślałem, że to jakieś zwidy. Jednak chyba nie...
Ja się wkurzyłem, puściłem obieg na chwilę, pośmierdziało i przestało :-) Wkońcu nie wiem co to było, ale faktycznie zalatywało jakby się plastyk jarał - ciekawe...
|