Tu troszke opisalem co do konserwacji podwozia:
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=91067
Do konserwacji polecam baranka
A co do do tego soku z lipy to juz 2 samochodu (swoj i kolegi ) robilem. Czasu trzeba tak ze 2 godzinki na samochod przynajmniej ale nie tak zle to zchodzi, trzeba tylko cierpliwosci. Poprostu bierzesz szmatke, masaczasz ropa i mocno trzesz. "Kärcher" dla lakieru to mozna powiedziec ze zabojstwo szczegolnie jezeli pewnie dales cisnienie na max. Co do malowania to radze taki sam kolorek to wtedy jest dumno mniejszy koszt bo nie musisz malowac slopkow i drzwi wewnatrz itp. Ja malowalem kumplowi seata ( zaszpachlowany co pare cm
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) to na caly samochod poszlo 1,5 litra farby + 1,5 litra lekieru czyli koszt 300zl + potem polerka pastami na lusterko 100zl. To sa ceny srodkow ktore trzeba kupic. No i + pare zlotych na zmatowanie pod nowy lakier. Czyli jezeli lakiernik weznie za malowanie calego samochodu nawet 2500zl to 2500zl - 400zl = 2100zl zostaje na robocizne, prad, ubezpieczenie. Czyli calkiem niezly zarobek maja na malowaniu samochodow. No ale faktycznie musieli zainwesrowac w sprzet troszke ale po paru samochodach zwraca sie.