Odp: Opinie o paskach Dayco
Hmm, od ok 5 lat stosowałem Gates, kumpelk ktory nagminnie robi auta tez juz od ok 7-8 lat tylko to stosuje i nigdy ani w moim przypadku, ani w jego nie było urwania pekniecia czy czegokolwiek. Z czego u nas jeden gosc miał urwany pasek Dayco. po ok roku eksploatacji, moze i inny tez by sie urwał, no ale padło na niego.
Kumpel ktory po sasiedzku ma sklep, tez nie zwozi Dayco, chyba ze na zamowienie, mowił ze z hurtowni z ktorej bierze mieli tam kilka przypadkow pekniec.
Tak ze z czegos to sie bierze, cos jest lepsze a cos gorsze.
Ja nie załozyl bym tego nie dlatego ze słyszałem ze pekaja, ale ze wogole cos takiego bywało. A jesli komus Gates na 20 przypadkow walnał 1 to juz bardziej problem naciagu, stanu koł, itd.
Znowu w moim escorcie, pasek jeden i ten sam z poł roku po wymianie zdejmowałem i zakładalem 4-5 razy w przeciagu kilku miesiecy, a to zmiana wałkow, popychaczy, koł, znowu popychaczy , a przez cały okres ekspoloatacji dzien w dzien miał kilkadziesiat razy czerwone pole, i gosc go jeszcze kupił i do tej pory smiga, chyba ze teraz zmienił.
Tak ze nie powiedział bym zeby to był zły towar, zapewne sa i lepsze, ale te sa w dobrej cenie i z dobra jakoscia.
W Vectrze tez juz zciagałem 2 razy, za kilka dni wymiana uszczelniaczy wiec tez bedzie zdjety, a auto tez nisko sie nie kreci.
A toz e kiedys były jakies podrobki czy cos, to było kiedys, mnie interesuje co jest teraz.
|