Witam,
U mnie diagnoza mechanika jest następująca:
padło sterowanie turbiną. Czyli zawór sterujący (elektroniczny) turbiny.
NIestety nie jest to część łatwo dostępna na rynku wtórnym.
Łatwiej kupić używaną turbinę niż to pieruństwo. Na allegro używany sterownik kosztuje 500zł. Niestety mam ten elektroniczny droższy. Mechaniczne są o połowę tańsze.
Także
Strusioo jeśli rzeczywiście dałeś po garach i w tym momencie auto straciło moc i zapaliła się kontrolka świec (identycznie jak u mnie) to wielce prawdopodobne, że u Ciebie również padło strwoanie turbiną.
Ja jeszcze mam samochód w warsztacie bo zanim dostanę ten sterownik to będzie pewnie po weekendzie.
Oto zdjęcie jakie znalazłem w necie:
i link:
http://elektronika.com.pl/ford_3.htm
http://elektronika.com.pl/ford_4.htm
piszą, że:
Typowe objawy wskazujące na uszkodzenie sterownika:
- brak mocy
- miga kontrolka świec żarowych
- tester zgłasza błędy: P132B, P179A - usterka sterowania ciśnieniem doładowania turbosprężarki
i jeszcze:
- ciągły lub okresowy brak ciśnienia doładowania
- praca awaryjna silnika
- miganie lampki kontrolnej świec żarowych
- tester fabryczny zgłasza błąd: P132B
No i jeszcze znalazłem bardzo ciekawy post. Jest tam opis jak naprawić sterownik ze zdjęciami.
POLECAM !!!!! http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=89139
Co do paliwa to jestem zdania, że jeździć na zwykłej ropie byle na firmowych stacjach tankować (Orlen, Shell), a od czasu do czasu zalać V-Powera z Shella rzeby się wtryski przeczyściły i spoko.