Odp: Odpala za 2-3-4 razem, świece wymienione.
Ja od siebie napiszę jedną rzecz bo czasami szukamy usterki nie sprawdzając podstawowych rzeczy.
Nie raz już pisałem o tym, że mam problemy z odpalaniem przy minusowych temp. Odpalał zawsze, ale dopiero za 2,3 razem i to po kilkukrotnym grzaniu świeć. Tamtą zimę jakoś przejeździłem. Wstawiłem dobry nowy akumulator + wymiana świec żarowych (oryginał) + zalany nowy olej Formula wcześniej E teraz F nowy filtr paliwa. Byłem na diagnostyce komputerowej i nic. Dwu krotna wizyta u elektryka sprawdzanie obwodu świec.Pytam się gościa a może to rozrusznik? Kazał kilkukrotnie odpalić (dodam że na ciepły palił na dotyk, tzn zawsze pierwszy rozruch z rana był ciężki później jak auto postało nawet kilka godzin - palił od razu za pierwszym razem) i mówi że to nie rozrusznik bo dobrze kręci. Lane tylko dobre paliwo(Shell, Statoli nigdy z podejrzanych lokalizacji). I dalej to samo, aż wstyd przecież to nie takie stare auto. Dodam, że rano jak było nawet kilka stopni na minusie, to wyglądało to że krecił ale jakby nie mógł załapać i tak dopiero za 2,3 razem odpalał.
Tej zimy pojechał jeszcze raz ale do innego elektryka. Gościu to samo, że to nie rozrusznik i że może go rozebrać, ale to że pewnie nie to. No więc zabrał się za robotę, ściągnął obudowę i mnie woła. Pokazał mi zniszczoną jedną z tulei, przez co wirnik obcierał o obudowę i nie uzyskiwał odpowiedniej prędkości. Aby odpalić TDCI potrzeba dużej prędkości obrotowej i to była przyczyna. Dlatego polecam nawet profilaktycznie oddać rozrusznik do regeneracji i zobaczyć jaki będzie efekt.
|