Odp: klocki hamulcowe TOMEX
Nie wiem jak teraz z jakoscia tego czegos (bo inaczej ich nazwac nie mozna) ale kilka lat temu kupilem klocki tej firmy do mojej owczesnej asterki i po 6000 km klocki sie skonczyly. To, ze skonczyly sie az tak szybko to jeszcze pryszcz, jak zdjalem zacisk to klocek nie dosc, ze odkleil sie od blachy to jeszcze byl caly popekany, a gdy wzialem go do reki doslownie rozpadl sie na kawalki, zostala tylko blacha. Takze jak dla mnie to nie sa klocki i z daleka od tego czegos.
Pozdrawiam
|