Odp: Nowy Ford Fiesta,co sadzicie
Ja już kilka razy mocno szorowałem po krawężnikach i głębokim śniegu, póki co ten deflektor, czy jak go tam zwać, siedzi grzecznie na miejscu.
Miewam niestety regularne spotkania z głębokimi wyrwami, bo dziura to mało powiedziane, na drogach wokół Rybnika. Póki co auto jeździ równie dobrze jak jeździło. Pomimo dennych, w większości, dróg zawieszenie pracuje sprawnie i cicho, oby tak dalej.
Tak swoją drogą, coraz więcej nowych fiest widuję na drogach. Od jakiegoś tygodnia mijam się z codziennie, niemal w tym samym miejscu, z fiestą w kolorze tango. Sprzedają się fiesty dobrze... i dobrze! :-)
|