Odp: jak sprawdzić przebieg auta
Ktoś wyżej pisał o tym, że goście kręcą licznik przed każdą wizytą w serwisie i to jest rzeczywiście niezły sposób na "legalne" udokumentowanie lewego przebiegu.
Ostatnio słyszałem o analogicznym sposobie - gość kupił nowego Transita i od razu dokupił używany kompletny licznik, robił po 70 tys. rocznie (na lewym liczniku), a na przeglądy do serwisu jeździł oczywiście regularnie co 15 albo 20 tys. (zgodnie z oryginalnym licznikiem), ale to wypadało raz do roku. Miał trochę roboty z przekładaniem licznika, ale to nic w porównaniu z oszczędnością jaką robił unikając wizyt w autoryzowanym serwisie i jednocześnie zachowując pełną gwarancję. Tylko w serwisie się dziwili, że tak dziwnie zużywają się klocki i tarcze - gość wymieniał je oczywiście poza serwisem.
Metod na oszukanie serwisu i ewentualnego przyszłego kupca jest wiele i nie ze wszystkimi da się walczyć.
A w przebiegi przestałem wierzyć już kompletnie.
Wyspecjalizowane warsztaty do korekty liczników są już przy granicy polsko niemieckiej i jak tylko auto przejeżdża na naszą stronę, to za 50 zł. w 15 minut jest ustawiany dowolny przebieg licznika. To uwiarygodnia sprzedawcę, bo kupującemu może się wydawać, że jak auto sprowadzone do Polski dzień czy dwa wcześniej, to pewnie jeszcze nikt nie zdążył go skorygować - nic bardziej błędnego. Po prostu jest to zbyt proste aby handlarze z tego nie korzystali - być może producenci aut powinni odrobić lekcję i lepiej zabezpieczać auta przed taką ingerencją.
|