Odp: Gwałtowne rozładowywanie akumulatora
Panowie, obstawialiście alternator i słusznie. Ładował super, kontrolka gasła, a na postoju wysysał prąd.
Wczoraj go wyjąłem z samochodu, rozebrałem częściowo, popsiukałem wd-40, oczyściłem styki i zaryzykowałem podłączenie aku na całą noc. Dzisiaj rano wstaje i świetnie odpala.
Podejrzewam, że podczas wymiany rozrządu naruszyłem jakiś kabelek. Jestem zadowolony bo usterka okazała się błahostką, ale szczerze mówiąc nie rozumiem jak alternator aż tak mógł rozładować aku. Taki pobór mocy powodował by na chłopski rozum palenie bezpieczników, kabli, czy coś podobnego.
Dzięki wielkie za pomoc!!!
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka
|