Odp: Gwałtowne rozładowywanie akumulatora
No i się przechwaliłem!!!
Chciało by się teraz zbluzgać to auto!!! Wszytko było ok, ładowanie sprawdzane na takim manualnym mierniku to ponad 14V ale za dokładnie nie mogłem odczytać. Jeszcze miesiąc temu było na włączonych światłach 14.36V. Ujechałem dzisiaj może z 15 km i samochód zaczął szarpać na LPG. Przełączyłem na PB i po ujechaniu może z kilometra znowu zaczeło szarpać. Patrze a tu wentylator na 3 biegu przestał chodzić. Zatrzymałem się, wysiadam a światła ledwo się świecą. Skończyło się tym że ojciec mnie ściągnął do domu.
Rozebraliśmy alternator raz jeszcze, założyliśmy drugi szczotkotrzymacz i nadal zero ładowania w dodatku klema na aku zaczeła iskrzeć. Jutro od rana ruszam w poszukiwaniu alternatora bo mój nie wytrzymał już a ładować w niego kasy nie mam ochoty.
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka
|