Odp: Dogrzewacz
Przy włączeniu napieć na wszystkie potrzebne styki dogrzewacz, testuje swoje podzespoły, dmuchnie na obrotach wentylator i wtedy idzie prąd wysoki około 11-13 A. Po przetestowaniu, a trwa to parę sekund, wentylator zatrzymuje się i sterownik podaje dalej prąd na swiecę, co trwa okolo 15, moze 20 sek. Swieca cały czas grzeje i zaczyna startować piec; załącza sie powoli wentylator, ledwo chodzi, a pózniej sterownik podaje impulsy na pomkę paliwa, też wolne. Juz powinien teraz odpalić po 2-5 pyknieciach pomki. Dalej wentylator zwieksza przedmuch i pomka podaje szybciej paliwo, jak to wszysko wejdzie na większe obroty, a ogień w komorze spalania ma już swoja temperaturę, to swieca dopiero teraz się wyłącza, bo rozgrzany palnik podtrzymuje ogień.
Były tez takie sterowniki, co po tescie wstępnym wyłączały świecę, a pózniej za chwilę juz właczały i dalej proces odpalania odbywał sie jak wyzej, co nie jest błędem.
Tak to mniej więcej wygląda start pieca.
Ale poprzez takie pisanie, pozbawiam się niejako chleba, a co powiedzą inne warsztaty???
|