Odp: Temperatura pracy silnika
Witam ponownie,
Dziś już zbaraniałem zupełnie, wybrałem się na krótką wyprawę samochodem aby jeszcze raz sprawdzić jak chodzi zanim dokonam wymiany uszczelki pod głowicą. Pokrótce opiszę jaka jest sytuacja
Po odpaleniu silnik nieco dłużej niż normalnie się rozgrzewał ale w koncu przełączył sie na gaz a wskazówka weszła na literkę N i tak pozostawała na N przez około 10min (15km) w tym czasie zauważyłem pewną prawidłowość otóż jak zatrzymywałem auto na światłach to ogrzewanie przestawało dmuchać gorącym powietrzem (dmuchało ledwie letnim) jak znów ruszałem to po kilku sekundach temperatura powietrza z nawiewu rosła i po chwili znów dmuchało gorącym i tak w kółko. Po jakiejś chwili wskazówka doszła w końcu do R.
Mniemam więc że coś z tym ogrzewaniem jest nie tak???
Przetestowalem to także na postoju, jak trochę przygazuję to ogrzewanie lepiej działa jak pracuje na jałowym to się studzi. Dodam jeszcze, że płyn chodniczy był w zbiorniczku a termostat był wymieniany 2 tyg. temu (o czym pisałem na początku wątku). Po przejechaniu dziś łącznie około 30km w zbiorniczku wyrównawczym płynu raczej nie ubyło (a jeśli ubyło to bardzo niewiele). We wcześniejszych postach pisałem o dużym ubywaniu płynu chłodniczego w czasie minionego tygodnia. Dziś nie miałem okazji pojeździć więcej więc nie wiem czy w dalszy ciągu ubywa go mocno czy słabo.
Napiszcie mi co Wy na to czy takie zachowanie ogrzewania to objaw uszkodzonej uszczelki pod głowicą czy to coś innego (a może jednak pompa wody ????). A i jeszcze jeden szczegół - silnik na postoju jakoś tak trochę mi pyrkotał i tak nim trochę telepało ale nie stwierdziłem wyraźnie braku mocy podczas jazdy.
Pomórzcie proszę bo już nie ma siły do tego auta (w tym tygodniu jestem umówiony na wymianę uszczelki i nie wiem co robić
pozdrawiam
andy100
|