Odp: turbina, smarowanie, czyszczenie układu
Myślę, że to zależy od częstości wymiany oleju. Jeszcze nikt chyba, kto miał auto od nowości nie miał problemów. Używane auto, to wiadomo, nigdy nie wiadomo jak ktoś dbał wcześniej.
Co do ciśnienia, to zgodzę się, że filtr musi być dobrany z zapasem. Trzba wziąść margines na tych co filtr zmieniają wraz z okrągłą rocznicą ślubu:-)
Wracając do sitka. Dziwne, bo nie bardzo wiem, gdzie to sitko może być. Wrzucam zrzut całego turbo. Czy CzarnyWroc mógłby zaznaczyć gdzie jest to magiczne sitko? Pytałem dzisiaj w ASO i nic o nim nie wiedzą...
Druga sprawa, czy w końcu trzeba zalewać ten przewód olejem, czy wystarczy wyczyścić, skręcić i gotowe?
|