Cytat:
|
pomyślcie teraz o najgorszych warsztatach o których słyszeliście tragizm. tych jest większość. nie mówię o basilu bo sprawy dokładnie nie znam ale większość reklamacji w każdej branży to wina bądź na życzenie klienta. nie doczytałem, nie dogadałem, nie ustaliłem, zaufałem. zaufałem? heh...
|
no to pojechałeś po bandzie hehe, jak idziesz do sklepu po kiełbasę to myślisz o kupie?? paranoja, lekarzowi też mówisz jakie chcesz leki, bo wiesz lepiej ???.
Jak jedziesz do wulkanizatora to uzgadniasz i dogadujesz harmonogram czynności (w skrócie: odkręć koło, napraw, załóż i naważniejsze, uzgadniasz i pilnujesz przykręcenie śrub ??). Dla mnie to trochę pojechane.
Ja podejmuję się rzeczy na których się znam, robię je, biorę za to kasę i odpowiedzialność. Tego samego oczekuję od innych. Nie może być przyzwolenia dziadostwa i partactwa w czyimkolwiek wykonaniu.
ps.
co do zaufania, jak przejeżdżasz przez jakiś most to ufasz jego wykonawcom ?? a wychylając kielicha nie boisz się że oślepniesz ??
jak już pisałem to temat rzeka.