Odp: chwalony warsztat pana Tomka; naciąganie na kasę
nie mozna byc alfa i omega w kazdej dziedzinie i nawet czerpiac info z forum jadac do jakiegokolwiek mechanika trzeba miec zaufanie do goscia ktory mowi ze to nie to albo ze cos jeszcze trzeba. jak wiesz wszystko co i jak to raczej mechanika nie potrzebujesz... nie mozna tez bez przerwy gosciowi patrzec na rece (byc przy naprawie i owszem ale bez przesadnej wscibskosci) bo w takich warunkach pracowac sie nie da (z doswiadczenia gdy kiedys inne uslugi swiadczylem). W miejscowosci z ktorej pochodze, zaklad w ktorym "serwisowana" byla moja favo przez kilka ladnych lat, u zaufanego goscia (warsztat ze stacja diagnostyczna, lakiernia spory i z doswiadczeniem, zatrudniajacy wiele os, wielo stanowiskowy etc) ktory nigdy nas (mnie i rodzicow) nie zawiodl strzelil mi takiego babola ze myslalem ze "robolom" (przepraszam ale inaczej sie nie da opisac ludzi robiacych w ten sposob) nogi z 4 liter powyrywam - autko pojechalo na wymiane maglownicy i podspawanie kolektora wydechowego. banal na ok 2h pracy, przy odbieraniu autka wsiadam i cos jest nie tak - dywanik jakos nie rowno lezy nogi mam jakos wyzej - skubancy podniesli auto nie za progi a jakos tak za podloge co zaowocowalo mniejsza iloscia miejsca na nogi w kabinie... tlumaczenie - tak juz bylo, to nie my etc... kazdemu moze zdazyc sie blad, ale przyznac sie i naprawic to potrafi niewielu
__________________
Ford Mondeo Kombi 93' 1.8b+LPG -> oddał za mnie życie
Saab 9-5 SportKombi Vector v6 3.0 TiD 02' -> trudna miłość ...
Ford Mondeo Kombi 05'/06' 2.0 TDCi -> weryfikator cierpliwości
|