Odp: Psujący się zamek do klapy silnika
Eeee tam... podejrzany...
Ja w czasie pierwszych opadów śniegu tej zimy po sprawdzeniu poziomu oleju w samochodzie zapomniałem "zatrzasnąć" przykrywające zamek logo forda i pojechałem w dłuższą trasę. Tak się złożyło że zauważyłem to po jakimś dopiero czasie i zlekceważyłem ten fakt, po jakimś czasie później kiedy chciałem otworzyć maskę przekręciłem kluczyk i napotkałem na opór. Psiknąłem trochę WD ale nie pomogło, po dłuższej walce z zamkiem i wykonaniu kilku telefonów do znajomych punktów gdzie mają do czynienia z mechaniką, okazało się że zostało mi tylko rozwiercenie zamka, więc zrobiłem to i w tej chwili nie mam bębenka a maskę otwieram długim śrubokrętem. W najbliższym czasie mam zamiar się zmobilizować i usunąć usterkę, ale na razie bardzo mi to nie przeszkadza. Tak więc zdaję sobie sprawę że nie jest to jakaś powszechna usterka z tym zamkiem, lecz daleki byłbym od wysuwania od razu opinii że autko było "kombinowane"
__________________
BYŁ: Ford Focus kombi 1,6 16V ZETEC 2002r MKI FL (5 lat razem)
JEST: Skoda Octavia combi 1,9 TDi 2009r FL
|