Odp: Czyszczenie popychaczy hydraulicznych
Ja w swoim essim 3 tygodnie temu wymieniałem popychacze bo klekotały. Zdemontowałem stare i ojciec się śmiał, że nie mam na co kasy wydawać, bo stare popychacze były twarde i nie było widać absolutnie żadnych śladów wytarcia na popychaczach czy samym, słynnym wałku w CVH.
Założyłem nowe, odpaliłem i po kilku sekundach cisza. Teraz silnik pracuje dosłownie jak w jakimś nowoczesnym benzyniaku i to na mineralu.
Wyczyścić popychacze będzie pewnie ciężko, ale ja bym zaczął od kąpieli w benzynie ekstrakcyjnej. Najpierw pobieżne umycie, potem całonocne moczenie. Spróbuj je może lekko w imadle skręcić żeby opróżnić je z oleju.
PS. Teraz mi się przypomniało - a może by tak spróbować preparatem do czyszczenia silników takim w butelce jak płyn do mycia szyb?? Teoria na opakowaniu głosi ze rozpuszcza smary i osady. Ja stosowałem to do regeneracji przegubu i powiem szczerze ze ładnie, do połysku rozpuściły się wszelkie smary.
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka
Ostatnio edytowane przez zsberg ; 15-03-2010 o 21:46
|