Odp: Przestępstwo przeciwko ekologii -czy robić???
W poprzednim samochodzie miałem pęknięta plastikową rurę od odmy – była zespolona z rurą od przepustnicy do filtra powietrza, pękła przy czyszczeniu przepustnicy( podczas demontażu). Mój były mechanik doradził mi nic z tym nie robić bo lepiej niech tyle syfu nie leci na przepustnice. Problemy zaczęły się po 10 tys. km – silnik zaczął brać olej, na korku wlewu oleju zaczęła osadzać się miodowa maź.
Był to silnik 1,6 benzynowy 8 zaworowy VW, teoretycznie niedozajechania.
Czy był to zbieg okoliczności – nie wiem, raczej nie, ale nie zostawiłbym więcej „otwartego” silnika.
|