View Single Post
Stary 17-03-2010, 20:28   #23
tomileejones
ford::average
 
Avatar tomileejones
 
Zarejestrowany: 03-03-2010
Skąd: KENT/UK
Model: Transit mk7
Silnik: 2.2 TDCI/powerbox by dieselexpress.co.uk
Rocznik: 2006
Postów: 157
Domyślnie Odp: Transit 2,0 tdci po założeniu boxa

Witam
Felgi były już założone jak go kupiłem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Co do boxa to porażka trochę i już chcę go wywalić bo nie mam cierpliwości.
Wczoraj go założyłem i jak wspomniałem różnicy wielkiej nie było. Napisałem więc do sprzedawcy co jest grane więc odpisał mi żebym go przekręcił na max bo one są ustawione wstępnie na ok 5% mocy. Ok, przekręciłem go na max ale nie do momentu aż ten potenciometr się zblokował tylko tak jak na instrukcji jakieś 5mm, chociaż dało się przekręcić następne 5mm. Wyjechałem rano z pracy i naprawdę poczułem różnicę. Silniek jakby zaczą trochę inaczej pracować-tak basowo jakby czy cuś... ale wkręcał sie miło i przyspieszał dużo lepiej. Nawet na autostradzie effekt był znacznie lepszy-przyspieszał nawet na 5-tym biegu i 160-170 osiągnął dużo szybciej jak wcześniej. Biorę też pod uwagę że mam ciut szersze oponki(205) jak w standardzie(195)
Ok dojechałem do domu i pomyślałem żeby spróbować więcej mocy-więc przekręciłem na maxa jak powiedział koleś-ale nie wspomniał czy do statniej kreski czy aż sie potenciometr zatrzyma sam. Odpaliłem silnik i lipa-obroty zaczęły skakać- bum bum bum bum itd....
Wyłaczyłem silnik odczekałem 1 min jak w intrukcji i przekręciłem 1mm-mniej ale to samo i tak powtórzyłem procedurę aż wróciłem do pozycji prawie w pionie. Wówczas obroty się wyregulowały ale kiedy ruszyłem i na dwójcw silnik wszedł na ok 3000 obrotów włączyła się lampka ostrzegawcza(kółeczko z wykrzyknikiem w środku-pomarańczowa) i silnik stracił moc. Zatrzymałem sie-zgasiłem silnik i odpaliłem ponownie. Ok, ruszyłem i jadę dalej ... Niby nic, moc ok , obroty ok. Dojechałem do kolegi ok 30km bez problemu. Zatrzymałem się na chwilę po czy pojechaliśmy dalej. Po ok 7 km zaświeciła sie następna lampka-ten pomarańczowy silniczek oznaczający jakiś problem. Hmm, obroty ok, moc ok ale w instrukcji pisze że jeśli włączy się ta lampka to żeby się nie martwić bo za ok 24- do 48- godzin zgaśnie sama i ma być ok. Dobra, zrobiłem następne 5km i zatrzymałem się u kolegi na ok 4 godz. Po tym odpaliłem silnik, pochodził z 10 min na wolnych obrotach-lampka oczywiście świeci. Ruszyłem spokojnie, dojechałem do drogi expresowej i jak chciałem go rozbujać znowu porażka- na 3-cim biegu znowu przy ok 3000 obrotów właczyła sie górna lampka z tym wykrzyknikiem i strata mocy... W mordę się wkurzyłem bo nima czym jechać i traci moc całkowicie... Wysprzęgliłem, zgasiłem silnik i szybko odpaliłem, po czy wszystko wróciło do normy i tak dojechałem do domu wkręcając go nawet do 4000 obrotów ale już bez problemu( lampka silniczka świeci non stop)
I teraz to już nie wiem co będzie dalej bo trochę mi się to uprzykszyło...Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Napisałem do sprzedawcy i czekam na odpowiedz co dalej.... Mam ochotę to oddać i kupić ten z pinami na 10 ustawień. kolega kupił do Mondeo tdci i zadowolony , nie ma żadnych problemów....
tomileejones jest offline   Odpowiedź z Cytatem