|
ford::specialist
Zarejestrowany: 10-09-2007
Skąd: Lubin (DLU)
Model: Transit
Silnik: 2.0 TDDi, 2.0 TDCi
Rocznik: 2005 Euroline, 2006
Postów: 624
|
Ciśnienie oleju na zimnym OK, na ciepłym brak...
Witam.
Otatnimi czasu nie wiem co mi odbiło, ale kupiłem Mondeo (jakoś niecierpie FWD, ale musiałem jakieś wozidło kupić, a majac kilka Sierr postanowiłem ze bedzie jednak Mondeo).
Wszystko było pięknie, ale zobaczyłem, że należaloby wymienić olej (500km do wymiany), filtry, rozrząd, no to dlugo nie myśląc wszystko oczywiście kupiłem.
Rozrząd (pasek, rolki, napinacz, pompa wody) + napinacz paska wieloklinowego i pasek klinowy + poduszke skrzyni wymieniłem. Niepokoił mnie mętny szarawy płyn z układu chłodzenia, jego konsystencja była normalna ale barwa jakaś nietaka, dlatego też go zmieniłem. Wziałem sie za wymiane oleju i...
Odkręciłem filtr (z dużym trudem) i jakież było moje zdziwienie jak filtr był suchy w środku, no moze bez przesady, ale nie wiem czy wylała sie z niego mała łyżeczka oleju. Zgłupiałem doszczętnie. No dobra, spuściłem olej z michy, widać już zużyty. Zalałem ok 4,3L oleju tej samej klasy (Castrol 15W40, poprzednio Mobil 15W40). Wszystko poskładałem io zaczęły się problemy.
Ospaliłem, szklanki dzwoniły przez jakieś 15-20 sekund (ale to norma po wymianie oleju, jak auto stało 24h) później przestały. Zostawiłem na chwile na chodzie, aby sie nagrzał a układ chłodzenia się odpowietrzył, troche się odpowietrzał ale tak jakby nie miał obiegu (zminy nawiew, chłodnica zimna, płyn w zbiorniczku ciepły i widać jakby sie odpowietrzał, ale dziwnie, jakby nie obiegiem zwrotnym przez mały wężyk), no dobra. Ale zaczeły mi szklanki stukać na ciepłym silniku na biegu jałowym. Po dodaniu gazu cichną, zgłupiałem. Zgasiłem. Ostygł, zapaliłem, 1-2 sek podzwoniły, cicho, nabrał temp, zaczeły dzwonić, gaz... cicho. Zgasiłem i problematycznie odpalił, musialem dodawać troche gazu, aż zaskoczył i zaczał klekotać dalej.
O co tu chodzi?!
Poziom oleju wskazuje OK, nie widze wycieku, nie dymi na niebiesko (jedynie przy dłuższym postou po odpaleniu puści dymka - wiadomo uszczelniacze), kontrolka oleju zachowuje sie jak powinna (gaśnie po odpaleniu, jedynie jak zaczyna dzwonić po nagrzaniu przy 1K rpm miga czasami) tylko coś z tą hydrauliką.
Podejrzenia:
Poma oleju ?
Panewki ?
Wszelkie sugestie mile widziane.
Silnik: 2.0 ZETEC '94
__________________
Zasady forum są po to, żeby je łamać.
Życie pokarało mnie stadem Fordów, lecz wynagrodziło Kotem.
|