Odp: Transit 2,0 tdci po założeniu boxa
Przejechałem dwa tankowania, myślę, że ok 1000km.
Wtryski na zimnym nie przestawały stukać, były jeszcze mrozy. Przestawiłem więc przełącznik boxa z pozycji 6 na 4. Auto było hamowane na tym ustawieniu, miał 138KM i 335Nm.
No i teraz zimny silnik - jeżeli chodzi o odgłosy pracy - jest absolutnie jak bez boxa, ale osiągi odbieram bardzo pozytywnie: zbiera się wyraźnie szybciej niż bez boxa, pedał gazu jest bardziej wyczuwalny. Na "6" tylko DOTKNĄŁEM gazu, a on machę w górę i rura... Teraz jest bardziej cywilizowany. Pojeżdżę tak parę dni i potem może przełączę na "5". Ale już teraz jazda jest po prostu DUŻĄ PRZYJEMNOŚCIĄ. Na "4" jednak wyraźnie później następuje przyrost momentu - zabiera się do roboty z kopniakiem przy ok 2000 obrotów, na "6" już od 1600 obrotów miał kopa... Tym nie mniej teraz praktycznie kręcę go 1800 - 3000 obrotów i ciągnie naprawdę super. Przecież przy 3000 obrotów on idzie ponad 130 km/godz...
Silnik nie dymi. Co do spalania - jeszcze nic nie mierzyłem i nie notowałem, ale w moim przypadku nawet pomiar jest niemiarodajny - ja mam 90% jazdę miejską po Warszawie. Ale wiadomo, że osiągi nie biorą się z powietrza, tylko z paliwa... Jeżeli STALE będę wykorzystywał zwiększone osiągi, to łyknie więcej. No a ja nie potrafię się powstrzymać - zawsze miałem ciężką nogę, lubię jechać - nazwijmy to... dynamicznie.
WRT, jeżeli lubisz dynamiczną jazdę, nie namyślaj się. Jestem przekonany, że będziesz zadowolony jak nie wiem co... Słuchaj - jak on idzie na piątym biegu... Poezja! I te zdziwione spojrzenia wyprzedzanych ludzików...Ja jestem na TAK.
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 20-03-2010 o 19:44
|