Witam
A teraz moje wrażenia z dziadostwa które zakupiłem:
Dzisiaj wracając z pracy wjechałem na autostradę i rozpędzam gada, po czym na desce pojawia się znowu kółko zębate i koniec jazdy-zmuła-pobocze. Chwytam za śrubokręt i chcę skręcić dziadostwo z powrotem do zera co by tylko dojechać do domu a tu DUPA-śrubokręt wpadł do środka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.- myślę no nie, jeszcze tego brakowało... Wsiadam odpalam a tu łomot z wtrysków czy czego tam, klekot jak ..... i czarny dyyyyyym że masakra. Ciśnienie na MAXA. Wbiłem się po machę i odpiąłem to ciulstwo... Co teraz - świecąca od 3 dni lampka ostrzegawcza nie zgasła ani po resecie ani po wypięciu dziadostwa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Teraz właśnie to otworzyłem żeby looknąć co tam sie popierniczyło-otóż ten śmieszny potencjometr wygiął się i chyba coś się wyłamało ale mniejsza z tym ...
Najgorsze że to chyba ściema z tym niby micro procesorem PHILIPSEM bo nie widać tam żadnej płytki a raczej większe pół boxa jest zalepione jakimś silikonem z dwóch stron co wygląda na tanie chińskie gó...no z tym jakimś rezystorem czy coś tam jak robili wcześniej nie...
I teraz ciekawe co z tą lampką, jak ogarnąć żeby zgasła? Sprzedawca zapewnia że powinna zgasnąć sama a tu ani po resecie 48h nie zgasła ani po odłączeniu.... TOTALNA PORAŻKA...
W poniedziałek odsyłam ten shit I NIE POLECAM TEGO :
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.d...fvi%3D1&_rdc=1
Może w innych pojazdach się sprawdza ale NIE w moim
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.