Niestety ale już dawno skończyły się czasy kiedy samochody produkowali tak aby były jak najbardziej niezawodnie i na długie lata. Teraz autko ma wytrzymać (bez większych awarii) do końca gwarancji. Potem trzeba dalej zarabiać na kierowcach a więc samochód ma się sypać i już.
Jak w artykule o VW... każda część ma dokładnie określoną żywotność - taką jaka jest gwarancja... a potem najlepiej żeby zgłosić się do ASO na naprawy gdzie narzuty na części mają minimum 200% a roboczogodzina mechanika (a prawdę mówiąc tylko wymieniacza bo prawdziwych mechaników jest już bardzo mało) to przynajmniej 150zł - 200zł. Absolutny obłęd!! ale co zrobić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. bez samochodu jak bez ręki. Można tylko dbać o Nasze Mondki i je dobrze traktować
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.